sobota, 21 lutego 2015

Koniunkcja Marsa i Wenus

Ta koniunkcja zasługuje na miano superkoniunkcji. Obie planety zbliżyły się na niebie na tyle, że zmieściły się w jednym kadrze obiektywu 1300mm.


Zdjęcie robiłem tym razem bardzo wygodnicko - korzystając z ciepłej aury (w końcu mamy 7°C w cieniu) ustawiłem sprzęt na parapecie okna. Prąd z gniazdka, herbata z czajnika, i nareszcie nigdzie nie trzeba się tarabanić. Wszystkie wygody oczywiście kosztem makabrycznego seeingu. Tak czy inaczej widać jaka jest różnica w jasności obu planet.

I jeszcze Księżyc w tej samej skali i czasie naświetlania.

wtorek, 13 stycznia 2015

C/2014 Q2 Lovejoy

W idealny termin (maksimum jasności komety, nów Księżyca) rozpogodziło się na jeden dzień. Na piknik Tąpadła zjechało się dziewięć ekip z Wrocka i okolic. Rozstawiam w błocie (+9°C!) montaż, podłączam aparat do laptopa i idę zwiedzać. A dzisiaj jest co. M.in. 16" dobson w którym M45 wygląda jak na zdjęciu (westchnienie).

Wnioski: EQ3-2 przy ogniskowej 105mm spokojnie uciągnie 90" ekspozycje. A warto się pokusić i o 120". Fokus obiektywu L2 niestety po godzinie trochę się zapada i wymaga korekty.

środa, 4 grudnia 2013

C/2013 R1 (Lovejoy)

Ponownie wybraliśmy się na zachód od Jordanowa.
Tym razem znalezienie komety na zdjęciach próbnych nie sprawiło żadnych problemów. Wyraźna, zielonkawa głowa była widoczna od razu. Niestety o 6.10 świt już tłumi światło warkocza.

wtorek, 19 listopada 2013

C/2012 S1 (ISON)

To niewiarygodne ile trzeba czekać na jeden pogodny poranek. Tym razem zbadaliśmy nową lokację, pośrodku antypatycznego wywałowiska żużlu, na zachód od Jordanowa Śląskiego.
Księżyc: pełnia. Przejrzystość: wysoka warstewka chmur siejąca światłem. Zasięg wizualny na horyzoncie: 1m, czyli para Spika i Merkury. Jednym słowem: beznadzieja. Mimo wszystko, wyłącznie z poczucia kronikarskiego obowiązku, rozstawiamy statyw i machinalnie naświetlamy 20s ekspozycje.
Dopiero w domu okazało się, że jednak nastąpił cud techniki: Canon chwycił obraz komety.


Zasięg graniczny zdjęcia: 7.5m.

wtorek, 8 października 2013

Sunspots 1856, 1857, 1860, 1861, 1862.

Zdjęcie główne jest stosem 22 klatek. Wstawka jest skumulowanym stosem 27 klatek złożonych z 55, dziewięciuset klatkowych, filmów.
Trudno sobie wyobrazić znacząco lepszą jakość materiału na bieżącym zestawie. Zgrywanie filmów z EOSa 450D jednak jest obarczone dosyć sporą kompresją obrazu. Mimo to udaje się uzyskać obraz porównywalny do rejestrowanego przez, nieco już leciwego, satelitę SOHO.