Pomysł z poleceniem na zachód, dla fazy całkowitej, był zasadniczo dobry. Tym razem trafiło na Lizbonę ze względu na wygodne połączenie z Wrocławia, oraz fakt że udało się znaleźć mieszkanie na poddaszu z widokiem na zachód.
Pogoda w Portugalii jednakże, wbrew slajdom sprzedażowym biur podróży, potrafi być bardzo Polska. I po godzinach wyczekiwania udało się urwać kilkadziesiąt sekund fazy całkowitej.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Księżyc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Księżyc. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 16 maja 2022
TLE 2022
poniedziałek, 2 maja 2022
Koniunkcja Księżyca i Merkurego (plus Plejady)
czwartek, 13 sierpnia 2020
Perseidy 2020
Bezbłędnie ciemne niebo nad Rogowem odchodzi w przeszłość. Nowe inwestycje, agresywnie oświetlone, chyba bezpowrotnie degradują lokalne niebo.
Póki co, pozostaje cieszyć się widokiem pięknego letniego nieba. Tutaj - wschodzący nad morzem Księżyc i płonący ślad Perseida.
Póki co, pozostaje cieszyć się widokiem pięknego letniego nieba. Tutaj - wschodzący nad morzem Księżyc i płonący ślad Perseida.
poniedziałek, 21 stycznia 2019
Całkowite zaćmienie Księżyca
Bezchmurna noc na Śnieżce nie zdarza się często. Natomiast bezchmurna noc z całkowitym zaćmieniem Księżyca chyba rzadziej niż raz na sto lat. Prognoza ICM wyklarowała się na dobę przed zaćmieniem - niemal cały kraj w chmurach, Małopolska i Karkonosze bez.
Wejście na Śnieżkę trwa ok. 2.5 godziny od parkingu. Po drodze - Równina pod Śnieżką, wyjątkowe miejsce pod względem klimatu. I nocnych widoków.
Blask pełni Księżyca całkowicie zalewa niebo, dopiero podczas fazy częściowej można zrobić zdjęcie gwiazd. Tutaj już na szlaku nad Równiną.
Na szczycie znajduje się obserwatorium IMGW. Plan był taki żeby złapać niski Księżyc w tle.
Warunki: wiatr
Warto na górze wytrzymać do wschodu słońca. Kolory jakie przyjmuje niebo, są niemożliwe do reprodukcji. Po prostu nie ma takiej techniki, nie zobaczy się więc tego brzasku na ekranie, ani wydruku. Tylko na miejscu.
Tutaj też widać jaka mniej więcej pogoda jest w dolinie - niskie chmury, mgła - dodatkowo wyciemniająca niebo.
W większej ekipie pokusiłbym się o zabranie ciężkiego sprzętu, i Maksutova 1350mm. Ale i tak wiedziałem, że ten obszar zajmie Darek :-)
Księżyc chyli się już ku zachodowi. Nadal - zachmurzenie 0/8 po horyzont, a przecież z 1603m.n.p.m horyzont jest naprawdę daleko.
Na koniec zaćmienia jeszcze niespodzianka.
Przy wschodzie słońca czasem widać zawieszony w powietrzu cień góry. Tym razem jest ciekawiej - bo przyjmijmy w uproszczeniu że cień Śnieżki wskazuje środek cienia Ziemi który jeszcze pada na Księżyc, dzięki czemu zupełnie dobrze widać proporcję wielkości obu ciał.
Wejście na Śnieżkę trwa ok. 2.5 godziny od parkingu. Po drodze - Równina pod Śnieżką, wyjątkowe miejsce pod względem klimatu. I nocnych widoków.
Blask pełni Księżyca całkowicie zalewa niebo, dopiero podczas fazy częściowej można zrobić zdjęcie gwiazd. Tutaj już na szlaku nad Równiną.
Warunki: wiatr
Warto na górze wytrzymać do wschodu słońca. Kolory jakie przyjmuje niebo, są niemożliwe do reprodukcji. Po prostu nie ma takiej techniki, nie zobaczy się więc tego brzasku na ekranie, ani wydruku. Tylko na miejscu.
Tutaj też widać jaka mniej więcej pogoda jest w dolinie - niskie chmury, mgła - dodatkowo wyciemniająca niebo.
Księżyc chyli się już ku zachodowi. Nadal - zachmurzenie 0/8 po horyzont, a przecież z 1603m.n.p.m horyzont jest naprawdę daleko.
Na koniec zaćmienia jeszcze niespodzianka.
Przy wschodzie słońca czasem widać zawieszony w powietrzu cień góry. Tym razem jest ciekawiej - bo przyjmijmy w uproszczeniu że cień Śnieżki wskazuje środek cienia Ziemi który jeszcze pada na Księżyc, dzięki czemu zupełnie dobrze widać proporcję wielkości obu ciał.
piątek, 27 lipca 2018
Całkowite zaćmienie Księżyca
Tegoroczne zaćmienie do samego końca trzymało w napięciu.
Po okresie bezprecedensowo słonecznej pogody przyszły burze. W dniu zaćmienia. Sześć godzin przed zaćmieniem.
Dobrym prognostykiem przynajmniej było to, że w pokrywie chmur co rusz pojawiały się spore dziury. Pozostało liczyć na fuksa.
Imprezę rozlokowaliśmy na dachu sąsiedniej kamienicy. Księżyc, jeszcze bez Marsa, w zaawansowanej fazie.
Opozycja Marsa, trzeba przyznać, bardzo podniosła poziom wizualny zjawiska. Samo zakrycie jest tym ciekawsze, im ciekawszych ma towarzyszy. Jest to szczególnie istotne w dużym mieście, gdzie nie ma najmniejszych szans na jakiekolwiek gwiazdy w otoczeniu Księżyca.
Ogniskowa 105 mm uchwyciła zbliżenie obu ciał.
I jeszcze raz, jedyny drapacz chmur w mieście na tle chmury, na tle Księżyca, na tle Marsa.
Po okresie bezprecedensowo słonecznej pogody przyszły burze. W dniu zaćmienia. Sześć godzin przed zaćmieniem.
Dobrym prognostykiem przynajmniej było to, że w pokrywie chmur co rusz pojawiały się spore dziury. Pozostało liczyć na fuksa.
Imprezę rozlokowaliśmy na dachu sąsiedniej kamienicy. Księżyc, jeszcze bez Marsa, w zaawansowanej fazie.
Opozycja Marsa, trzeba przyznać, bardzo podniosła poziom wizualny zjawiska. Samo zakrycie jest tym ciekawsze, im ciekawszych ma towarzyszy. Jest to szczególnie istotne w dużym mieście, gdzie nie ma najmniejszych szans na jakiekolwiek gwiazdy w otoczeniu Księżyca.
Ogniskowa 105 mm uchwyciła zbliżenie obu ciał.
I jeszcze raz, jedyny drapacz chmur w mieście na tle chmury, na tle Księżyca, na tle Marsa.
poniedziałek, 7 sierpnia 2017
Częściowe zaćmienie Księżyca
Dach RENOMy (wiki) jest całkiem udanym miejscem. Niestety, przed 21szą trzeba zejść na ziemię. Innym dobrym miejscem jest okolica, obecnie nieczynnego, starego obserwatorium na Wzgórzu Partyzantów (wiki). Szkoda, że obecnie nic się tam nie dzieje.
HINT: Timelapsy Księżyca trzeba robić możliwie gęsto, 8-10s między klatkami maks.
HINT: Timelapsy Księżyca trzeba robić możliwie gęsto, 8-10s między klatkami maks.
sobota, 21 lutego 2015
Koniunkcja Marsa i Wenus
Ta koniunkcja zasługuje na miano superkoniunkcji. Obie planety zbliżyły się na niebie na tyle, że zmieściły się w jednym kadrze obiektywu 1300mm.
Zdjęcie robiłem tym razem bardzo wygodnicko - korzystając z ciepłej aury (w końcu mamy 7°C w cieniu) ustawiłem sprzęt na parapecie okna. Prąd z gniazdka, herbata z czajnika, i nareszcie nigdzie nie trzeba się tarabanić. Wszystkie wygody oczywiście kosztem makabrycznego seeingu. Tak czy inaczej widać jaka jest różnica w jasności obu planet.
I jeszcze Księżyc w tej samej skali i czasie naświetlania.
Zdjęcie robiłem tym razem bardzo wygodnicko - korzystając z ciepłej aury (w końcu mamy 7°C w cieniu) ustawiłem sprzęt na parapecie okna. Prąd z gniazdka, herbata z czajnika, i nareszcie nigdzie nie trzeba się tarabanić. Wszystkie wygody oczywiście kosztem makabrycznego seeingu. Tak czy inaczej widać jaka jest różnica w jasności obu planet.
I jeszcze Księżyc w tej samej skali i czasie naświetlania.
wtorek, 23 marca 2010
Księżyc
Kolejny pogodny wieczór. Pora popracować nad techniką foto-bombardowania. Z długiej serii 360 zdjęć wybieram ćwierć tysiąca i składam tradycyjnie w RegiStaxie 5. Cała zabawa zajmuje już tylko dwie godziny od pierwszego zdjęcia do wynikowych siedmiu plastrów, które nazajutrz skleję w AutoPano. Poziomy jasności spłaszczam w fotoszopie. Efekt prezentuję dzisiaj dzięki gościnności serwisu astroexpo.pl ponieważ PicassaWeb nie przechowuje obrazków większych niż 1600pix.
poniedziałek, 22 marca 2010
Planety
Planeta (πλανήτης) to wędrowiec. Grecy do nich zaliczali Słońce i Księżyc. Dzisiaj sprawdziłem jak mają się do siebie ich rozmiary. Wszystkie obiekty w jednej skali.
Z Marsem mam problematyczną obwódkę, może uda się to zlikwidować przy kolejnych sesjach.
Natomiast po zobaczeniu Saturna żałuję, że nie robiłem mu zdjęć podczas przejścia Ziemi przez płaszczyznę pierścieni. Byłoby co porównywać, no cóż, kolejna okazja już za kilkanaście lat. Kwestią która mnie jakiś czas nurtowała, był spadek ostrości na brzegach pola widzenia maka. Na szczęście pole centralne działa całkiem dobrze i daje się uzyskać całkiem fajne mozaiki.
Od tej pory koniec jednoklatkowym ekspozycjom : )
Z Marsem mam problematyczną obwódkę, może uda się to zlikwidować przy kolejnych sesjach.
Natomiast po zobaczeniu Saturna żałuję, że nie robiłem mu zdjęć podczas przejścia Ziemi przez płaszczyznę pierścieni. Byłoby co porównywać, no cóż, kolejna okazja już za kilkanaście lat. Kwestią która mnie jakiś czas nurtowała, był spadek ostrości na brzegach pola widzenia maka. Na szczęście pole centralne działa całkiem dobrze i daje się uzyskać całkiem fajne mozaiki.
Od tej pory koniec jednoklatkowym ekspozycjom : )
czwartek, 18 marca 2010
środa, 27 maja 2009
Księżyc
poniedziałek, 27 kwietnia 2009
Księżyc
piątek, 6 lutego 2009
środa, 31 grudnia 2008
Sylwestrowa koniunkcja
czwartek, 13 listopada 2008
Księżyc w Plejadach
sobota, 23 sierpnia 2008
Księżyc w Plejadach
I znowu pogoda pokazała co potrafi. No ale skoro mamy tu poniekąd tylko 60 pogodnych dni w roku, to wypada się cieszyć że wogóle chmurki sobie poszły chociaż na 20 minut?

Statyw rozłożyłem szybko na betonie koło śmietnika tuż koło kina Warszawa. TAIR zaskoczył z ostrością od razu, technicznie rzecz biorąc warunki były niemal idealne...

Statyw rozłożyłem szybko na betonie koło śmietnika tuż koło kina Warszawa. TAIR zaskoczył z ostrością od razu, technicznie rzecz biorąc warunki były niemal idealne...
poniedziałek, 11 sierpnia 2008
Księżyc, Jowisz
Warunki niby nie zachęcające. Ale idzie zaćmienie Luny, warto więc potrenować na tym co jest. Zarówno Księżyc jak i Jowisz migały między chmurami ale udało się coś sfotografować.

Jowisz natomiast, to jest osiągnięcie postprocesu graficznego. Czyli przykład jak z nieostrych 34 klatek zrobić w miarę ostre zdjęcie. Trzeba będzie jeszcze przysiąść nad tematem i natłuc więcej klatek.

Jowisz natomiast, to jest osiągnięcie postprocesu graficznego. Czyli przykład jak z nieostrych 34 klatek zrobić w miarę ostre zdjęcie. Trzeba będzie jeszcze przysiąść nad tematem i natłuc więcej klatek.
środa, 23 lipca 2008
Księżyc

Podgląd obrazu na żywo skutkuje nudną przewidywalną sesją. W której od pierwszej minuty wiadomo, że zdjęcia są wyostrzone do granicy optycznej rozdzielczości teleskopu. Praktycznie żadnych zdjęć próbnych! I co teraz?
Teraz to już tylko zabawy przy komputerze. To zdjęcie jest złożeniem dwóch ekspozycji, jednej 1/2" terminatorta i 1/13" dla reszty satelity.
wtorek, 8 lipca 2008
wtorek, 22 maja 2007
Zakrycie Saturna.

Po udanym weekendzie mógł być tylko pochmurny wtorek. Cięzkie kowadła rosną już od południa. Nie pozostaje nic innego jak usiąść z butelką piwa przed komputerem i obejrzeć transmisję LIVE z obserwatorium pana Jacka Pali: http://www.pala.2com.pl/Live.aspx .
Edit:
A jednak szczęście sprzyja! Tuż przed zakryciem, niebo pięknie wyklarowało się. Znaleziona, w ogródku na szybko, sterta cegieł posłużyła za statyw.

Wnioski: przy obiektywie TAIR-3S 4.5/300 i ISO100, trzymać czasy na 1/10 - 1/15".
Subskrybuj:
Posty (Atom)


























